KSIĄŻKA O LUDZKIEJ ŚWIADOMOŚCI
Tytuł książki
DZIWNY JEST TEN ŚWIAT
CO BÓG STWORZYŁ - CZŁOWIEK NIECH NIE ZMIENIA
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Na wieki wieków. Amen!
PIĘKNO STWORZYŁ PAN BÓG
Człowiek w swoim pragnieniu zawsze szuka tego co piękne, ładne, co jest najmilsze, co pociąga oczy i co jest miłe. Bo taka jest ludzka natura. Bo takimi stworzył nas Pan Bóg. I my w swojej ludzkiej mądrości powinniśmy zawsze pamiętać, że najlepszym Pięknem i prawdziwym Pięknem jest jedynie tylko Pan Bóg. Wszystko co jest piękne na tym w świecie wskazuje, że sam Bóg jest Piękny, Który jest Stwórcą tego świata.
My często popełniamy wielki błąd, kiedy myślimy albo przypuszczamy, że piękno to jest to, co jest ładne. Ale piękno nie musi być ładne, nie musi fajnie wyglądać i nie musi być bardzo sympatyczne. Czasem patrzymy na człowieka który na twarzy nie za bardzo ładnie wygląda, ale mówimy że to jest piękny człowiek, wspaniały, bardzo dobry i szlachetny. Bo najpiękniejsze co jest w człowieku, to jego dusza. Czasem patrzymy na drzewo, które może być pokrzywione, nie jest proste i schorowane, ale wydaje bardzo smaczne i pożyteczne owoce, owoce, które mogą być nawet lekarstwem dla leczenia człowieka. Tak samo, kiedy patrzymy na zachmurzone niebo również możemy powiedzieć, że niebo jest piękne, dlatego, że te chmury za chwilę wydadzą deszcz a deszcz jest potrzebny dla ziemi, aby ziemia zrodziła plony i patrzymy w niebo z wdzięcznością za dar chleba. Mając taką świadomość zawsze możemy powiedzieć, że nawet najbardziej zachmurzone niebo jest bardzo piękne. Bardzo pięknie wygląda ojciec, kiedy zmęczony, spocony przychodzi z pracy, kiedy nie raz zabrudzone są jego ręce i twarz, bo pracował w polu, w ogrodzie, w pracy na fabryce i przychodzi prawie że wykończony, bez sił, a my mówimy: "Tato, jaki jesteś piękny, jaki jesteś wspaniały, jaki jesteś uroczy". Widzimy często matkę, która ma pobrudzone ręce, bo sprząta w domu, bo robi pranie, bo wyciera kurze, bo sadzi kwiaty, bo bardzo ciężko pracuję i również na twarzy widać jej zmęczenie, pada z sił, ledwo mówi, a my mówimy: "Mamo, jesteś piękna, cudowna, wspaniała, urocza, jesteś najśliczniejsza na całym świecie". Patrzymy na Chrystusa, Który niesie krzyż, Który upada pod krzyżem, Którego Twarz jest zakurzona, Którą to Twarz, Najświętsze Oblicze Weronika ociera chustą i mówimy: "Pani Jezu, jesteś Najpiękniejszy spośród synów ludzkich". Powtarzamy słowa psalmisty, słowa Pisma Świętego. Kiedy małe dziecko uczy się chodzić, stawia pierwsze kroki, często upada, potyka się, może potłuc sobie ręce, nogi, głowę, czasem płacze, kiedy robi następny kroki, a my mówimy: "Wspaniale, bardzo pięknie chodzisz, udaje ci się, masz wielkie sukcesy". Bo piękno jest ukryte głęboko w sercu człowieka, piękno jest ukryte w duszy ludzkiej, Pięknem jest Sam Bóg Stwórca.
Ale też z wyczuciem powinniśmy być ostrożni na te wszystkie sytuacje, które dzisiaj przeżywają ludzie w nowoczesnym świecie. Dzisiaj pojęcie piękna jest bardzo zdeprawowane. Dzisiaj pięknem nazywają ludzie to, czego trzeba się brzydzić, wstydzić, od czego potrzeba odwracać twarze. Dzisiaj ludzie nawet potrafią grzech nazwać pięknem, albo wspaniałym. Ale to jest wielka pomyłka, wielki tragiczny błąd, oszukanie szatańskie.
Dlatego dzisiejszy świat potrzebuje ludzi, których możemy nazwać prawdziwymi świadkami wiary, prawdziwymi świadkami miłości i piękna. Każdy z nas dzisiaj potrzebuje konkretnych świadków żywych, czcicieli Boga, Którego nazywamy Pięknem i potrzebujemy dzisiaj konkretnych wskazówek życiowych, które mogą upiększyć nasze życie.
Piękny człowiek to taki, który upada na kolana do modlitwy. Piękny człowiek to taki, który klęczy przed konfesjonałem, aby wyznać swoje grzechy Panu Bogu przez kapłana. Piękny człowiek to ten, który przyjmuje Najświętsze Ciało i Krew Pańską w czasie Eucharystii i żyje wraz z Bogiem na co dzień swojego życia. Dopiero taki człowiek, w którego sercu żyje Bóg, może patrzeć na ten świat z miłością i powiedzieć, że wszystko, co stworzył Bóg jest piękne.
ZA CZYM WARTO ŚPIESZYĆ
Dzisiejszy człowiek biegnie za zdobywaniem tego, co czasem jest nieosiągalne i niemożliwe. ale warto pamiętać o tym, że każdy z nas ma swoje limity i możliwości. My nie jesteśmy bogami i powinniśmy liczyć się z ograniczeniem czasowym oraz z ramkami naszych sił i zdolności.
Niebo jest naszą Ojczyzną, jest naszym najdroższym skarbem. Powinniśmy dbać przede wszystkim o Boże Królestwo, bo tam kiedyś będziemy wiecznie przebywać. Jak ważne jest, abyśmy zadbali o Sakramenty Święte w naszym życiu, o życie według moralnych zasad chrześcijańskich, o to, aby więcej czasu poświęcić Bogu, Który dla nas ofiarował całą szczęśliwą Wieczność. Trzeba zdążyć w swoim życiu zrobić to, co jest naprawdę dobre i z każdego dobra wybierać to, co jest najlepsze.
Czasem nam się wydaje że coś jest naprawdę dobre i że warto to osiągnąć. Ale my mamy za mało czasu aby robić tylko to, co nam się wydaje dobrym, my powinniśmy zdążyć zrobić to, co jest najlepsze. Pan Bóg każdego dnia daje nam możliwość abyśmy czynili dobro. Wokół nas jest wiele ludzi, którzy potrzebują naszego dobra, naszego serca, naszej uwagi, naszego szacunku. I w tych wszystkich ludziach jest obecny Bóg w ich sercu, Który czeka na naszą dobroć. Musimy zdążyć zrobić to, co najlepsze, a więc posłużyć Panu Jezusowi w sercu mojego bliźniego, w sercu potrzebującej osoby. Chcemy być świadomi tego, że to, co czynimy rzeczywiście podoba się Panu Bogu.
Pośpieszmy się w wyborze dobra. Pośpieszmy się w wyborze naszego zbawienia. Śpieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą. Postarajmy się zdążyć kochać każdego, kto tej miłości potrzebuje, kto rzeczywiście może też być bardzo wdzięczny nam za okazane serce i dobroć. W tej całej gonitwie życiowej nie zapomnijmy o miłości Pana Boga. Nie zapomnijmy, że Pan Bóg bardzo nas kocha i to bezwarunkowo i bezinteresownie. Kochajmy Boga. Kochajmy naszego bliźniego. Pamiętajmy, że w niebie zostanie tylko wieczna miłość.
RÓŻNICA JEST BARDZO WAŻNA
Pan Bóg kiedy stwarzał świat, oddzielił Niebo od ziemi, światło od ciemności, rozdzielił ląd od wody. Dlatego rozdzielenie jest czymś bardzo naturalnym. W prawdziwym rozdzieleniu jest rzeczywiście jedność. A kiedy próbujemy cokolwiek jednoczyć ze sobą powstaje wielki bałagan i nie widać tej różnicy pomiędzy białym a czarnym, pomiędzy dniem a nocą.
Kiedy ludzie zawierają związek małżeński powinni zrozumieć, że mąż i żona to są różni ludzie, różne umysły, różne poglądy, różne upodobania - po prostu to są dwa różne świata. Jeżeli tego sobie nie uświadamiają, jeżeli nie przyjmują tej różnicy w rzeczywistości jako fakt, potem może być wielka tragedia pomiędzy tymi ludźmi, tragedia nieporozumienia, tragedia rozejścia się tych dwóch kochających się ludzi, którzy nie przypuszczają sobie w moment zawarcia małżeństwa, że to kiedykolwiek jest możliwe. Kiedy człowiek rozumie, że Bóg i człowiek to są dwie różne osoby i dwa różne świata, to wtedy łatwiej jest zjednoczyć się z Bogiem i wypełniać wolę Bożą, a nie że Pan Bóg musi wypełniać moją wolę. Dzisiaj zaciera się różnica poglądów. Dzisiaj świat próbuje zatrzeć różnicę pomiędzy mężczyzną a kobietą, pomiędzy dorosłym człowiekiem a dzieckiem. W tej całej mieszaninie tworzy się wielkie bałagan i nieuczciwość, a także brak zaufania z powodu tego, że nie widzimy konkretnych granic i konkretnej różnicy.
Tracimy w dzisiejszym świecie poczucie autorytetu. Nie zwracamy uwagi na respekt pomiędzy ludźmi i pomiędzy tym, co jest pierwsze, a co musi być następne w naszym codziennym życiu. Boimy się dzisiaj mówić o różnicach, aby nas nie posądzono. Ale jakże wielka potrzeba jest dzisiaj aby mądrze te granice postawić i pomiędzy jednym a drugim pokazać, że różnica to jest coś bardzo ważne i bardzo wyraźne.
Musimy stwierdzić, że dzisiaj każdy człowiek potrzebuje rozróżniać kto kim jest, rozróżnić mężczyznę od kobiety, rozróżnić Rodziców od dzieci, rozróżnić to, co jest Boże, od tego co jest światowe. Niech każdy z nas dzisiaj zastanowi się i dokona prawidłowego wyboru. Mężczyzna ma być mężczyzną, a kobieta ma być kobietą. Człowiek wierzący nie powinien wstydzić się swojej wiary, a ateista nie powinien podważać autorytetu wierzącego. Mądry nie powinien przysłuchiwać się do tego, co mówi głupi, a głupi człowiek powinien brać przykład z mądrego i rozwijać się, aby w swojej głupocie nie zginąć.
Powinniśmy odróżniać takie pojęcia jak "chcę" i takie pojęcie jak "chce mi się". Bo jedno jest wyrazem woli, a drugie jest naturalną potrzebą fizjologiczną czy fizyczną. Mogę chcieć napić się wody, chcieć spać, chcieć jeść, a chcę to wszystko odłożyć za chwilę i uczynić to za jakiś moment - i to jest wyraz mojej woli rozumnego postępowania w danej sytuacji.
Nie mylmy pojęć. Nazywajmy każdą rzecz i każdą sytuację po własnym imieniu. Starajmy się wyrażać jednoznacznie i konkretnie. Żyjmy w przejrzystości i bez fałszu. Bądźmy ludźmi prawdy i konkretnych postępowań.
Kiedyś mówiono, że człowiek pochodzi od małpy, a dzisiaj, kiedy widzimy jak ludzie postępują i zachowują się, a tym bardziej jak się ubierają, to na pewno małpa też jest zdziwiona, że nie może zrozumieć gdzie jest mężczyzna, a gdzie jest kobieta. A więc nawet to jak się ubieramy świadczy o tym, że powinne być konkretne różnice pomiędzy ludźmi, aby można było z tych różnic potem zjednoczyć ludzkie serca i budować przyjaźń.
POBOŻNOŚĆ I KULTURA
Kultura jest wyrazem duchowości człowieka. Nie ma kultury bez Boga. Nie można nazywać kulturą tego, co sprzeciwia się pobożności. Nie można nazwać kulturą tego, co sprzeciwia się ludzkiej godności i szlachetnemu postępowaniu. Pobożność jest dowodem tego, że człowiek jest kulturalny w swoim życiu. Człowiek pobożny przede wszystkim wyraża swoją postawą to, że jest kulturalny wobec Boga i wobec swojego bliźniego.
Chrześcijańską kulturą jest to, że pamiętamy o Bogu, pamiętamy o modlitwie, pamiętamy o świętowaniu dnia Pańskiego. Kulturalny człowiek na pierwszym miejscu stawia Boga, stawia Kogoś, Kogo bardzo kocha i czyją miłość nie może zawieść.
Pobożny człowiek to nie jest dewota, który nie wie jak postępować w życiu i robi wszystko, aby pod płaszczem pobożności ukryć swoją niekulturalność. Pobożny człowiek to taki, który zaraz po Panu Bogu jest najbardziej godny czci i szacunku. Człowiek pobożny to taki który na pierwszym miejscu w swoim życiu zawsze stawia Pana Boga i sprawy, które Pan Bóg chce, aby on czynił wypełniając wolę Bożą.
Nie bójmy się pobożności. Nie wstydźmy się być pobożnymi. Nie wstydźmy się do ręki wziąć z różańca i modlitewnika, aby też innym zaświadczyć, że jesteśmy ludźmi wierzącymi i że naszą kulturą jest życie duchowne, życie chrześcijańskie, życie Kościołem. Bądźmy wiernymi świadkami Pana Boga w tym świecie, gdzie tak wiele ludzi jeszcze Boga szuka i próbuje Go znaleźć. Bądźmy dla nich najlepszymi pomocnikami w odnajdywaniu Pana Boga.
POCZUCIE SAKRUM
Szczególną uwagą powinniśmy obdarzać rzeczy święte. Człowiek powinien najbardziej być wyczulony na to, co jest Boże i na to, co nazywamy Sacrum. Każdy z nas potrzebuje z wielką miłością i pietyzmem odnosić się do tego, co nazywamy modlitwą, co nazywamy Sakramentem i co nazywamy Kościołem. Nie raz słyszymy jak ludzie mówią, że uwielbiam ten film, uwielbiam to ubranie, uwielbiam to jedzenie, a to wszystko jest wielką pomyłką w przekazywaniu prawdziwej informacji. Jak bardzo jest wielka potrzeba, aby dzisiaj wszystko nazywać swoimi imionami i nie wykorzystywać świętych słów do rzeczy przyziemnych i świeckich, a tym bardziej do tego, co sprzeciwia się Panu Bogu i świętości. Nie możemy uwielbiać zupy, tylko możemy smakować, jak ona jest przygotowana. Nie możemy uwielbiać ubrań, tylko powinniśmy się ubierać skromnie i pięknie, kiedy idziemy do kościoła i nie tylko do kościoła. Nie możemy uwielbiać filmu, szybką jazdę, rozrywkę, dyskotekę, spacery, tylko możemy z tych rzeczy korzystać, aby nam przynosiły zdrowie dla ciała, a także byśmy umieli zagospodarować czas, który możemy poświęcić Panu Bogu i naszemu własnemu uświęceniu.
Nie zapominajmy o Adoracji Najświętszego Sakramentu. Nie wstydźmy się uklęknąć przed Najświętszym Sakramentem i oddać Bogu cześć, Który jest obecny w Tabernakulum. Nie bójmy się stanąć na kolana przyjmując Najświętsze Ciało i Krew Pana Jezusa w Eucharystii. Nie wstydźmy się przeżegnać przechodząc obok kościoła, krzyża, figury, cmentarza lub innych świętych miejsc. Nie zamieniajmy chrześcijańskiego przywitania "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!" na inne już przyzwyczajony frazy, słowa, zdania czy powiedzenia. Pamiętajmy o godnym zachowywaniu się w miejscu świętym, w kościele, na pielgrzymce, podczas nabożeństw. Uczmy się nawet wyrażać swoją pobożność i miłość do Pana Boga przez ubiór w którym idziemy do kościoła na Mszę Świętą. Kiedy wchodzimy do domu, czy wychodzimy z domu, nie zapomnijmy przeżegnać się wodą święconą, która powinna być w każdym mieszkaniu. Pamiętajmy o modlitwie przed posiłkami i po ich zakończeniu. Miejmy w programie naszego dnia modlitwę poranną i wieczorną. Poświęcajmy czas dla naszych dzieci i wnuków, aby im mówić o Panu Bogu i przekazywać im wiarę. Aby kiedyś nie przyszło nam mówić Panu Bogu o naszych dzieciach i wnukach.
Postarajmy się nasze domy rodzinne urządzać na styl kościoła, aby w nich nie zabrakło krzyży, obrazów i ołtarzyków dla modlitwy. Starajmy się mieć w domu poświęcone rzeczy tak zwany sakramentalia: woda, sól, olej, kwiaty poświęcone i inne rzeczy, które poświęcamy przy różnych okazjach podczas uroczystości, świąt, pielgrzymek czy innych okazji związanych z nabożeństwami. Wprowadźmy w naszych rodzinach praktykę codziennej wspólnej modlitwy. Pozwólmy Panu Bogu, Matce Najświętszej i naszym Świętym Patronom zamieszkać w naszych domach i w naszych rodzinach oraz w miejscach pracy, w szkołach, w szpitalach, przedszkolach i wszędzie, gdzie znajduje się człowiek wierzący, który nazywa się chrześcijaninem.
MARYJA WEWNĄTRZ KOŚCIOŁA
Matka Najświętsza jest bardzo potrzebna w naszym życiu, życiu ludzkim, w życiu chrześcijańskim, społecznym, w życiu każdego człowieka wierzącego. Maryja swoją obecnością pomagam nam tworzyć Kościół Chrystusowy. Matka Najświętsza nigdy nam nie zasłania Jezusa Chrystusa swojego Syna. Zawsze Jej Matczyna misja polega na tym, aby jak najwięcej dzieci Bożych przyprowadzić do Zbawiciela, do Jej Syna. Wolą samego Chrystusa, Który umierał na krzyżu, było to, aby Maryja została naszą Matką i w tym momencie również nas wszystkich oddał pod Jej Matczyną opiekę w tych słowach, które wypowiedział na krzyżu: 'Oto Matka twoja!" - "Oto syn Twój!".
Wielkim bólem i tragedią chrześcijańską jest to, że nie wszyscy chrześcijanie przyjmują Matkę Najświętszą jako Matkę Zbawiciela, jako Matkę Boga i nie chcą, aby do niej się zwracać jako do pośredniczki łask Bożych, Która jest w rzeczywistości bramą Nieba dla każdego z nas. Maryja zawsze była obecna w życiu Jej Syna Jezusa Chrystusa naszego Zbawiciela. Od samego momentu Narodzenia i do śmierci krzyżowej Matka Najświętsza zawsze była obecna w życiu i posługiwaniu Jezusa Chrystusa. Szczególną rolę swoją Matczyną odgrywała wtedy, kiedy Pan Jezus najbardziej Jej potrzebował jako Matki i człowieka. Zauważamy to z Pisma Świętego w tym momencie, kiedy musieli uciekać do Egiptu, potem kiedy szukała go i znalazła w świątyni Jerozolimskiej, później kiedy nauczał i głosił królestwo boże przychodziła, aby podtrzymać Go w tym momencie, jak inni ludzie Go prześladowali i nie rozumieli, a potem jej obecność na Drodze Krzyżowej, na Kalwarii i po Zmartwychwstaniu na każdej Eucharystii, na którą zbierali się Uczniowie, Apostołowie Pana Jezusa i pierwsi chrześcijanie.
Maria jest naszą Matką, Którą Chrystus podarował dla każdego z nas. Jeżeli chcemy być wierni Chrystusowi, to musimy tego uczyć się od Maryi. Jeżeli chcemy być prawdziwym Kościołem Chrystusowym, to musimy zadbać o to, aby Matka Najświętsza również była w tej wspólnocie Kościoła. To Ona jest pierwszą chrześcijanką i jest wzorem do naśladowania dla każdego z nas abyśmy byli wiernymi chrześcijanami. Maryja jest najpewniejszą drogą do zbawienia dla każdego, kto szuka Chrystusa w swoim życiu i znajdując Go chce być Jemu wierny już tu na ziemi, a kiedyś zasłużyć na wieczną nagrodę Nieba.
WYZNANIE WIARY JEST CHLUBĄ
Wiara jest dla nas poręką dóbr wiecznych. Człowiek wierzący to taki, który przyznaje się do Chrystusa, do wspólnoty Kościoła i jest wiernym naśladowcą swojego Zbawiciela oraz odważnym apostołem, który głosi ewangelię królestwa Bożego. Człowiek który się wstydzi swojej wiary nie może nazywać się człowiekiem wierzącym, a tym bardziej chrześcijaninem. Chrześcijanin to wierny sługa Chrystusa. Każdy z nas powinien brać przykład z pierwszych chrześcijan, którzy za swoją wiarę w Jezusa Chrystusa byli gotowi oddać swoje życie. Podczas chrztu świętego w czasie Paschy pierwszych katechumenów zapytywano dlaczego chcą być ochrzczeni i czy są gotowi na śmierć za Chrystusa. Oni odpowiadali, że prosząc o chrzest proszą o wiarę i są gotowi oddać życie za swoją wiarę w Jezusa Chrystusa.
Pan Jezus kiedy czynił cuda i uzdrawiał, zawsze mówił: "Twoja wiara ciebie uzdrowiła". Także powiadał: "Niech tobie się stanie według twojej wiary". Kiedy szedł wskrzeszać Łazarza mówił do jego siostry Marty: "Jeżeli wierzysz, to ujrzysz cud Boży". A wcześniej ją zapytał czy wierzy w zmartwychwstanie. Dzisiaj Chrystus każdego z nas zapytuje również: "Czy ty wierzysz w zmartwychwstanie?" Jeżeli wierzysz, to ujrzysz wielkie dzieła Boże. Apostołowie prosili Chrystusa: "Przymnóż nam wiary", kiedy widzieli jakie On czynił cuda. A zwłaszcza o tą wiarę prosili wtedy, kiedy Chrystus mówił o Eucharystii i mówił o tym, że mogą spożywać Jego Ciało i pić Jego Krew. Gdy wielu Jego uczniów po tej nauce odeszło, Pan Jezus zapytuje pozostałych: c
"Czy wy też chcecie odejść?". Wtedy Piotr powiedział: "Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego".
W naszym codziennym życiu wszystko najczęściej wydarza się tak, jak wierzymy. Spotykają nas takie sytuacje, w które wierzymy i spotykamy takich ludzi, którym wierzymy. Jeżeli uwierzymy Jezusowi, to codziennie będziemy spotykać się z Nim, a On będzie przebywał w naszych sercach poprzez modlitwę, Eucharystię i wszystkie Sakramenty, które są w Kościele. Też pamiętajmy o słowach, które Pan Jezus powiedział: "Jeżeli ktoś zaprze się Mnie przed tym grzecznym ludem, tego i ja zaprę się przed Ojcem Moim. A jeżeli ktoś wyznał wiarę we Mnie przed tym grzesznym ludem, do tego i Ja przyznam się przed Ojcem Moim w Niebie.
NIEBO ROZPOCZYNA SIE NA ZIEMI
Często możemy dzisiaj usłyszeć takie powiedzenie "jestem na siódmym niebie". I od razu stawiamy zapytanie takiej osobie, która to mówi, - "czy ty w ogóle wiesz, co to jest Niebo i gdzie ono się znajduje?". Niebo nie jest daleko w chmurach czy nad chmurami. Niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Jeżeli Bóg jest w sercu człowieka, to Niebo również jest w naszym sercu, a nawet możemy powiedzieć, że my w tym momencie, kiedy Bóg przybywa z nami jesteśmy w niebie.
Każdy kościół, każda kaplica i każda świątynia oraz każde miejsce, gdzie na ziemi jest sprawowana Eucharystia, jest Niebem. Aby się przyzwyczaić do Nieba, musimy to Niebo już rozpocząć tu na ziemi. Niebm powinna być każda świątynia. Niebem powinien być każdy dom chrześcijański. Niebem powinna być każda wierząca rodzina. Aby nie stracić Nieba na ziemi, powinniśmy jak najczęściej i zawsze przebywać w modlitwie.
ROZPOZNANIE I PIELĘGNOWANIE POWOŁANIA
Każdy człowiek jest powołany, aby być szczęśliwym z Bogiem w Niebie. Dlatego na ziemi jest bardzo ważne, aby to powołanie rozpoznać. Nasze powołanie to jest również służenie dla drugiego człowieka, dla naszego bliźniego. Powołanie kapłańskie zakonne i rodzinne jest dla nas wyznacznikiem misji na tej ziemi, abyśmy mogli jeden drugiemu poprzez to pomoc w osiągnięciu zbawienia.
Jeżeli ktoś dla swojej wygody nie chce iść za konkretnym powołaniem, to nie może powiedzieć, że taka jest wola Boża, że nie ożeniłem się, nie wyszłam za mąż i nie zostałem kapłanem czy bratem lub siostrą zakonną. Każde powołanie jest służeniem. Pan Jezus mówił o sobie: "Nie przeszedłem, aby Mi służono, lecz abym służył". Mówił również Chrystus do apostołów swoich: "Jeżeli ktoś z was chce być pierwszym, niech będzie ostatnim, a jeżeli ktoś chce być większym, niech się uniży". Służenie jest naszą chlubą, bo jest to sposób naśladowania Pana Jezusa. A więc każdy, kto chce wiernie wypełnić swoją misję życiową na tej ziemi, powinien być sługą Chrystusa. Nie czekajmy za to wszystko nagrody na ziemi, ponieważ za nasze powołanie Bóg przygotował nam nagrodę wieczną w Niebie. Starajmy się być bardzo wdzięczni Panu Bogu za dar naszego powołania, które możemy wypełnić tutaj na ziemi i przygotować się do godnego przebywania z Bogiem w Niebie.
MODLITWA USZLACHETNIA
Modlitwa dla każdego z nas jest najlepszą nauczycielką w rozwijaniu się duchowym. Modlitwa jest dialogiem z Bogiem. Podczas modlitwy przede wszystkim uwielbiamy Pana Boga. Poprzez modlitwę dziękujemy Panu Bogu za dar życia i otrzymane dary w tym życiu. W modlitwie przepraszamy Pana Boga za wszystko, co sprzeciwia się w naszym życiu Bożej Miłości. W modlitwie również prosimy za wszystkie potrzeby, które wynikają z naszej codzienności. A przede wszystkim modlitwa jest znakiem obecności naszej przed Panem Bogiem i odkrywa nam prawdę, że Bóg jest zawsze obecny przy nas. Kto modli się, ten słucha Pana Boga. Przez modlitwę również słucha nas Pan Bóg. Modlitwa jest dla nas zapewnieniem Nieba.
Różaniec wierszowany
Część pierwsza Różańca Świętego
Tajemnice Radosne
1. Zwiastowanie Najświetszej Maryi Panny
Nawiedza z Nieba Gabriel Maryję.
Zwiastuje Syna Tej, co nad lilije
Śliczniejsza, Którą, kiedy Anioł wita -
Stoi jak wryta.
2. Nawiedzenie Świętej Elżbiety
Bogiem swój żywot mając obciążony,
Puszcza się sama Panna w górne strony.
Niepłodna syna w żywocie swym czuje,
Gdy wyskakuje.
3. Narodzenie Pana Jezusa
Szczęśliwy żywot Panieński, z którego
Syn się narodził Boga Przedwiecznego.
Anioł pasterzom tę Nowinę głosi –
Pokój przynosi.
4. Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni
Dni się spełniły. Dziecię do kościoła
Niosą. Symeon od radości woła
Wesoł, iż Boga oglądał na ziemi
Oczyma swymi.
5. Znalezienie Pana Jezusa w jerozolimskiej świątyni
Kochany Matki Syn w drodze zgubiony.
Między doktory przez Nią znaleziony.
Lud się zdumiewa, że w młodej Dziecinie
Nauka słynie.
Chwała bądź Bogu w Trójcy Jedynemu;
Ojcu, Synowi, Duchowi Świętemu, -
Temu, Który jest w Osobach Trojaki,
W Bóstwie Jednaki.
I Matce Syna bez zmazy Poczętej –
Panience Świętej.
I Wszystkim Świętym w Niebie królującym
Za nami (za nimi, za zmarłymi) się modlącym.
Część druga Różańca Świętego
Tajemnice Światła
1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
Jan Chrzciciel uczniom na Zbawcę wskazuje,
Który w Jordanie chrzest odeń przyjmuje.
Baranek Boży gładzi grzechy świata –
Nas z Ojcem brata.
2. Cud w Kani Galilejskiej
Cud w Galilejskiej Kani oglądają
Na prośbę Matki: „Wina już nie mają!”
Bóstwo Chrystusa głoszą tuż uczniowie.
„Czyńcie, co powie.”
3. Głoszenie Dobrej Nowiny i nawoływanie do nawrócenia
Dobrą Nowinę narody słuchają,
Chorzy zdrowieją, umarli powstają.
„Nawróć się!” – Kościół dziś wzywa każdego –
Dla szczęścia twego.
4. Przemienienie Pańskie
Światłość na górze Chrystusa ogarnia,
Uczniów przynagla tam do pozostania.
Ojciec świadczy z Niebios: „To mój Syn Kochany –
Umiłowany!”
5. Ustanowienie Eucharystii i Kapłaństwa
Chrystus sprawuje Ostatnią Wieczerzę
Chleb i Wino w Swoje Święte Dłonie bierze.
„Moje Ciało jedzcie i Krew Moją pijcie –
Pamiątkę czyńcie!”
Chwała bądź Bogu w Trójcy Jedynemu;
Ojcu, Synowi, Duchowi Świętemu, -
Temu, Który jest w Osobach Trojaki,
W Bóstwie Jednaki.
I Matce Syna bez zmazy Poczętej –
Panience Świętej.
I Wszystkim Świętym w Niebie królującym
Za nami (za nimi, za zmarłymi) się modlącym.
Część trzecia Różańca Świętego
Tajemnice Bolesne
1. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu
Klęczy w Ogrójcu Pan Krwią zrumieniony
Pot z Ciała Jego gwałtem wyciśniony.
Serce troskliwe, kiedy zdrajcę czuje,
Gdy następuje.
2. Biczowanie Pana Jezusa
Ten, co okrywa świat, z szat obnażony,
Biczmi u słupa srodze jest sieczony.
Iż nie znać Ciała od okrótnej Rany –
Tak skatowany.
3. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa
W cierniową Pana koronę przebrano,
A zamiast berła trzcinę w rękę dano.
„Zawitaj, Królu!” – tak wszyscy wołają;
Na Twarz pluwają.
4. Pan Jezus dźwiga krzyż na górę Kalwarię
Idzie na górę krzyżem obarczony.
Hurmem przez wszystkich z miasta wypędzony.
Upada na twarz, będąc spracowany, -
Bóg zawołany.
5. Pan Jezus umiera na krzyżu
Za złości świata jest ukrzyżowany
Chrystus, do krzyża srodze przykuwany.
Nie przepuścił Bóg dla człeka, Własnemu
Synowi Swemu.
Chwała bądź Bogu w Trójcy Jedynemu;
Ojcu, Synowi, Duchowi Świętemu, -
Temu, Który jest w Osobach Trojaki,
W Bóstwie Jednaki.
I Matce Syna bez zmazy Poczętej –
Panience Świętej.
I Wszystkim Świętym w Niebie królującym
Za nami (za nimi, za zmarłymi) się modlącym.
Część czwarta Różańca Świętego
Tajemnice Chwalebne
1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa
Już wstaje z grobu dnia trzeciego
Jako Zwycięzca czarta przeklętego.
Za ludzkie grzechy okup dokończony –
Pan uwielbiony.
2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa
Czterdziestego dnia do Nieba wstępuje.
Chór Mu Anielski drogę zastępuje.
Obłok się spuszcza, bierze Stwórce swego –
Dziw ludu wszego.
3. Zesłanie Ducha Świętego na Apostołów i Najświętszą Maryję Pannę
Duch Święty w ogniu zszedł na uczniów Jego,
Dając im język narodu wszelkiego,
Którego z wielkim weselem przyjęli –
Naukę wzięli.
4. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
Już jesteś, Panno, w Niebie posadzona.
Nad wszystkie Chóry Anielskie wzniesiona.
Nagrodził Ci Syn Twój prace Twoje wielkie
I trudy wszelkie.
5. Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny na Królowę Nieba i Ziemi
Koronowana już jest Panna w Niebie.
Odziana w słońce siedzi wedle Ciebie,
Jezu. Tyś rzucił pod Jej święte nogi
Miesiąc dwórogi.
Chwała bądź Bogu w Trójcy Jedynemu;
Ojcu, Synowi, Duchowi Świętemu, -
Temu, Który jest w Osobach Trojaki,
W Bóstwie Jednaki.
I Matce Syna bez zmazy Poczętej –
Panience Świętej.
I Wszystkim Świętym w Niebie królującym
Za nami (za nimi, za zmarłymi) się modlącym.
Podsumowanie
Ale mam jeszcze jedną osobistą propozycję do Czytelników: kto weźmie do rąk tę książeczkę, to bardzo serdecznie proszę, abyście zadzwonili na chwilkę do mojej Mamusi i zamienili z Nią kilka słów, abyście osobiście usłyszeli cudowny głos mojej Mamusi i odczuli jej kochające serce przepełnione miłością. Możecie też zadzwonić do mnie i ja z radością pomogę Wam skontaktować się z moją Ukochaną Mamusią. Taka nietypowa prośba z naszej strony, ale otwarta i szczera na Każdego i Każdą z Was. Módlcie się za nas, a my będziemy pamiętali w modlitwie o Was.
Dziękujemy nie mniej serdecznie również Wam, Bracia i Siostry, którzy w tej chwili czytacie te słowa i prosimy o modlitwę za nas, a także zapraszamy do naszego kręgu Rodzinnego i Przyjacielskiego. Możemy z radością z Wami się spotkać, porozmawiać, a przynajmniej zatelefonować. I dlatego podajemy Wam całą informację o nas, abyście mogli w każdej chwili z nami się skontaktować. W jakiejkolwiek sprawie, z jakimi bądź pytaniami możecie zawsze do nas się zwrócić.
Dane mojej Mamusi
Janina Milecka-Żezicka, córka Józefa Mileckiego i Adeli, z domu Ptasznik.
tel. +38-098-9208724
+38-068-6633586
+38-093-6803628
+48-538664052
e-mail: janina.milecka@gmail.com
skype: janinamilecka
nasz wspólny adres domowy:
ul. Wasyla Stusa 8,
wioska Bedrykiwci (Bedrikowce),
powiat Gródecki
województwo Chmielnickie
Moje dane
Ojciec Laurencjusz Jan Żezicki OSPPE, paulin, syn Stanisława Żezickiego i Janiny, z domu Milecka.
tel. +38-096-8096441
+38-073-0528586
+48-888521520
e-mail: laurentius333@gmail.com
skype: laurentius270578
Notka o autorze
Ojciec Laurencjusz Jan Żezicki OSPPE - kapłan-biritualista (Rzymskiego i Bizantyjskiego Obrządków) Zakonu Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika, rekolekcjonista, opiekun Wspólnot Duszpasterskich, między innymi: Róże Różańcowe, Ruch Światło-Życie, Legion Maryi, posługuje w Katolickiej Telewizji Wiekuistego Słowa i w Radiu Maria, autor wielu duchownych i duszpasterskich artykułów opublikowanych na Ukrainie i w Polsce, organizator Miedzykonfesyjnych spotkań modlitewnych i formacyjnych, jutuber wielu projektów Ewangelizacyjnych i duchowny opiekun Pielgrzymów, najczęściej do Medugorje i do Ziemi Świętej w Izraelu. W powołaniu zakonnym od roku 1996, a w posłudze kapłańskiej od roku 2004. Posługuje w paulińskich Parafiach na Ukrainie i często poza jej granicami, najczęściej w Polsce. Kocha Boga, Matkę Bożą i Kościół.